Ołtarz i dzwon z kościoła w Wojciechowie pochodziły z fundacji książąt wirtemberskich z Bierutowa

Po informacji, że piszę książkę o Wirtembergach oleśnickich napisali do mnie Grzegorz Michalak, były burmistrz Bierutowa i jego syn Piotr student Ekonomii, a jednocześnie pasjonat historii miasta. Przysłali mi niżej pokazane zdjęcie loży kolatorskiej w kościele w Wojciechowie, sądząc, że może to być herb Wirtembergów. Poprosiłem o powiększenie herbów. Poniższe wszystkie zdjęcia są autorstwa Piotra Michalaka.

 


Na parapecie loży kolatorskiej znajduje się herb książęcy - małżeński.
Nad lożą istnieją słabo widoczne dwa herby, najpewniej właściciela loży (wsi) i jego żony


Łatwo poznać, że jest to herb Wirtembergów oleśnickich z dodatkowym elementem (złota gwiazda na niebieskim polu - herb dóbr sternberskich na Morawach). Z analizy medali ślubnych wynika, że jest to herb Chrystiana Ulryka księcia oleśnickiego
na Bierutowie i jego drugiej żony Marii Sybilli

Para książęca wzięła ślub w 1683 r., a żona już zmarła w 1693 r., czyli herb zawieszono w latach 1683-1693. Zawieszenie herbu na loży oznaczałoby, że jest to loża książęca, a tak raczej nie było. Później uzyskane przez Piotra Michalaka zdjęcie ołtarza wykazało, że ten herb znajdował się w zwieńczeniu ołtarza, z czego mogłoby wynikać, że para książęca ufundowała ołtarz, co mogłoby też oznaczać że kościół był pod opieką księcia.

Prawdopodobnie po 1945 r. herb zdjęto z ołtarza i szczęśliwie go nie zniszczono, a jedynie przeniesiono na lożę kolatorską. Poźniej nawet go odnowiono.

Herb ze zwieńczenia loży.


Nad lożą znajdują się dwa herby obok siebie, co najczęściej wskazuje na herb małżeński.
Oba pochodzą z 1705 r., czyli można sądzić, że wówczas wybudowano lożę.

Herb męża (z lewej) znajduje się w herbarzu Siebmachera z 1605 r. Obok ten herb w kolorze

Jest to herb szlachcica o nazwisku Grudschreiber. Ród ten już wtedy (1705 r.) nosił nazwisko Gruttschreiber lub było to odgałęzienie rodu o tym samym herbie. Nad pokazanym wyżej herbem znajdują się inicjały H. A. V. G., co wskazuje na Hannsa Adama von Gruttschreibera. W 1700 r. urodziła się w Wojciechowie jego pierwsza, a w 1706 druga córka. Nie miał synów. Czyli on mieszkał w tym czasie w Wojciechowie. Można sądzić, że miał przynajmniej dwóch braci, których synowie rodzili się w Wojciechowie. Był to znany ród pełniący różnorodne funkcje na dworze książąt wirtembersko-oleśnickich w Oleśnicy i Bierutowie oraz w wojsku na służbie króla Prus. Wojciechów kupili w końcu XVII w.

Herb żony - Rosiny Margarethy von Skal

Jego żona (ślub w 1696 r.) o imionach Rosina Margaretha była z domu Skal. W 1605 r. w herbarzu Siebmachera nosili nazwisko Sccal, w XVIII w. - Skall. Tak więc, są to herby właścicieli Wojciechowa z okresu przynajmniej 1696-1707.

W Wikipedii wspomniano, że w tym kościele znajduje się dzwon odlany w 1738 r. Chcąc sprawdzić, czy jest związany z Wirtembergami poprosiłem o jego zdjęcia.

Dzwon z kościoła w Wojciechowie. Średnica 80 cm, wysokość bez korony 60 cm, wysokość wraz z koroną 72 cm. Fotografia i zwymiarowanie dzwonu - Piotr Michalak

Napisy na dzwonie:

GOSS MICH CASPAR KOERBER IN BRESLAU ANNO 1738
D. G. Carl Hertzog zu W T.O.B.U.I
A. F. D. V. Grundschreiber     Collatores
Gottfried. Romanus. Henne. Pastor
1738.

Nazwisko podane na dzwonie "A. F. D. V. Grundschreiber" jest podobne do tego z powyższego herbu i jednocześnie stanowi zagadkę, gdyż istniał A.(dam) F.(rantz) D.(ietrich) von Gruttschreiber, żyjący w tym czasie. Żenił się dwukrotnie i jego żonami były szlachcianki z księstwa oleśnickiego (druga żona - von Franckenberg z Karwińca). Czyli i on mógł mieszkać w Wojciechowie.

Z opisu wynika, że fundatorami dzwonu byli: Karol (1682-1745) - książę Wirtembergii, Teck, Oleśnicy, Bierutowa i Dobroszyc oraz Grundschreiber(owie?) - właściciele Wojciechowa, kolatorzy kościoła i urzędnicy książęcy. Został wspomniany pastor Gottfried Romanus Henne - nie wiadomo czy również współfundator, czy tylko jako aktualny pastor. Odlał dzwon Caspar Koerber z Wrocławia w 1738 r.

Tak więc, można sądzić że kościół w Wojciechowie był pod opieką księcia Chrystiana Ulryka może od 1683 do 1697 r., a potem jego bratanka - księcia Karola bierutowskiego od 1704 do 1745 r.

W jednym z opisów kościoła również wspomniano o chrzcielnicy z 1715 r. Dlatego poprosiłem o zdjęcia misy, w której miały być jakieś inskrypcje i scena chrztu w Jordanie. Spodziewałem się, że chrzcielnica może być także fundacji księcia Karola lub właściciela wsi. Jak się okazało w kościele jej nie było. Piotr Michalak rozpoczął śledztwo i chrzcielnicę odnalazł ponad 150 km od Wojciechowa. O tym, kiedy i gdzie wywędrowała chrzcielnica z kościoła sam wkrótce napisze.

Nieco o księciu Karolu z Dobroszyc i potem z Bierutowa

Literatura (pokazałem stronę tytułową z nazwiskiem właściciela tej książki, którym był Carl Ferdynand Grut(t)schreiber!!!)


Od autora Lokacja miasta Oleśnica piastowska Oleśnica Podiebradów Oleśnica Wirtembergów
Oleśnica za Welfów
Oleśnica po 1885 r. Zamek oleśnicki Kościół zamkowy Pomniki Inne zabytki
Fortyfikacje Herb Oleśnicy Herby księstw Drukarnie Numizmaty Książęce krypty
Kary - pręgierz i szubienica Wojsko w Oleśnicy Walki w 1945 roku Renowacje zabytków
Biografie znanych osób Zasłużeni dla Oleśnicy Artyści oleśniccy Autorzy Rysowali Oleśnicę
Fotograficy Wspomnienia osadników Mapy Co pod ziemią? Landsmannschaft Oels
Wydawnictwa oleśnickie Recenzje Bibliografia Linki Zauważyli nas Interpelacje radnych
Alte Postkarten - widokówki Fotografie miastaRysunki Odeszli Opisy wybranych miejscowości
CIEKAWOSTKI ZWIEDZANIE MIASTA Z LAPTOPEM, TABLETEM ....
NOWOŚCI